Serki Wędzone

Wędzone serki własnej roboty są zaskakująco pyszne, łatwe do zrobienia, a paleta możliwości jest bardzo szeroka. Zapraszam do samodzielnego wykonania.

Produkty:
8 serków twarogowych „typu włoskiego” (około 15% tłuszczu)
Papryka ostra, biały pieprz, suszona bazylia, curry (lub jakiekolwiek inne przyprawy)
1,5 litra wody
15 dag soli

 

Sposób wykonania:
15 dag soli rozpuszczamy w 1,5 litra wody. Serki twarogowe umieszczamy w naczyniu i zalewamy solanką; staramy się tak ułożyć serki, aby były całkowicie zanurzone w solance. Naczynie przykrywamy i wynosimy w chłodne miejsce na 24 godziny.

Po upływie doby rozpoczynamy wędzenie.
Serki wyjmujemy z zalewy. Dwa z nich pozostawiamy bez przypraw, pozostałe obsypujemy przyprawami. Możemy użyć przypraw podanych w przepisie lub jakichkolwiek innych, na które mamy ochotę.
Palniki wędzarni wypełniamy płynem palnym. Może to być denaturat, nafta lub żel do podgrzewaczy.

Na dno wędzarni wsypujemy zrębkę (ok. jednej szklanki), wstawiamy płytkę ociekową, ustawiamy ruszt z serkami i zamykamy pokrywą z termometrem.

 

    • Paweł, 11 września, 2020, 4:16 pm

    Odpowiedz

    Panie Arturze jaki czas i w jaką temperaturę potrzebują serki ale w tradycyjnej wędzarni?

      • Artur, 11 września, 2020, 4:42 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      45-50 st C i pewnie z 3 godziny

  1. blank
    • Piotr Olsztyn, 16 kwietnia, 2020, 5:10 pm

    Odpowiedz

    Witam. Mam pytanie. Panie Arturze – czy jeśli muszę przełożyć wedzenie serkow zaraz po wyjęciu z solanki (okazało się to po włożeniu serkow do solanki ) mogę to zrobić 30 godz po wyjęciu ich z solanki ? (Beda w tym czasie zamknięte próżniowa w lodowce)
    Będę zobowiązany za informację zwrotną.

      • Artur, 16 kwietnia, 2020, 9:25 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      Można tak zrobić – przetrwają 🙂

  2. blank
    • dr Nowak, 1 marca, 2019, 11:19 am

    Odpowiedz

    Super sprawa. Takie domowe sery wędzone też robię. Używam 10% solankę na 24h. Po rożnych „kombinacjach” stwierdziłam, że to najlepsza proporcja. A potem w zioła prowansalskie lub czubrycę czerwoną na wierzch i do wędzarni.

Leave a Reply