Domowe, zdrowe polędwiczki wieprzowe, które wykonałem bez soli peklującej. Wędzone bukowym dymem i podsuszane w chłodnej spiżarni. Pyszna wędlina na przekąskę, biesiadę czy świąteczny stół. Solidny kolor, wyraźny aromat i smak zachęcający do sięgnięcia po następny kawałek. Spróbujcie sami. Praktyka u Praktyka. Ty też możesz robić własne wyroby domowe.
Składniki:
- Polędwiczki wieprzowe 6 szt. – około 3 kg
- Sól kłodawska niejodowana – 60 g (20 g/kg)
- 1 łyżeczka pieprzu mielonego (4 g)
- 1 łyżeczka mielonego czosnku (4g)
- 1 łyżeczka mielonej kozieradki (4g)
Składniki na 1 kg
- Polędwiczki wieprzowe 1 kg
- Sól kłodawska niejodowana – 20 g
- pieprz mielony 0,7 g
- czosnek mielony 0,7 g
- kozieradka mielona 0,7 g

Wykonanie:
To bardzo fajna wędlina biesiadna i przekąskowa oraz też znakomity prezent dla rodziny i bliskich, który można wręczyć z okazji zbliżających się Świąt lub też jako podarunek bezinteresowny albo z wdzięczności za coś.
Polędwiczki należy dobrać niezbyt małe. Powinny mieć około pół kilograma na sztukę. Zamierzałem to wykonać bez soli peklującej więc surowiec powinien być dobrej jakości. Dlatego uczulam, że jeżeli korzystacie z jakiejś super promocji to bądźcie ostrożni i na pewno dokładnie sprawdźcie mięso. Super promocje zwykle jakąś przyczyną mają.
Na początek polędwiczki obmyłem i okroiłem z nich białą błonę. Przygotowałem mieszaninę soli i przypraw i bardzo dokładnie obsypałem wszystkie polędwiczki z każdej strony. W celu dokładnego i równomiernego rozprowadzenia przypraw – gdy wszystkie polędwiczki wstępnie obsypałem mieszaniną ziół i soli to przerzucałem je dłońmi kilka razy. Dosypywałem kolejną porcję i tę czynność ponawiałem … i tak kilka razy. Na koniec polędwiczki ułożyłem w pojemniku żeby ograniczyć ilość pustych przestrzeni, a na wierzch rozsypałem jeszcze resztę soli i przypraw.

Pojemnik z mięsem chowam do lodówki. Planowany czas peklowania suchego to 5 maksymalnie 7 dni. W tym czasie ze dwa czy trzy razy trzeba polędwiczki w pojemniku obrócić.
Osuszanie i obróbka termiczna.
Po pięciu dniach polędwiczki powiesiłem na hakach w chłodniej spiżarni na kilka godzin, a potem dosuszałem i rozgrzewałem w wędzarni ustawionej na 45 stopni.
Gdy były suche rozpocząłem wędzenie w tej samej temperaturze. Czas wędzenia może być różny dlatego warto obserwować na bieżąco efekty. Pierwotnie ustawiłem na 4 godziny, ale miałem świadomość że to na pewno będzie za mało. Finalnie zajęło mi to 8 godzin.

Po tym czasie polędwiczki zniosłem do chłodnej spiżarni gdzie miałem około 14 stopni i wilgotność powyżej 50% i w takich warunkach wisiały przez kolejne 5 dni.

To wszystko polędwiczki są gotowe. Obróbka termiczna nie była wysoka temperatura więc kolor został zachowany. Przez te 5 dni trochę się podsuszyły ale mimo to zachowały całkiem sporo wilgotności. Aromatyczne i cieszące oczy domowe wyroby.



Zachęcam do spróbowania bo domowe jest lepsze.
Wersja filmowa przepisy jest na YouTube






Zostaw odpowiedź