W ten sposób można szybko ugościć wielu biesiadników. Ja zrobiłem jaja, do których dodałem ponad kilogram boczku. Zrobiłem to praktycznie z marszu. Żadnego wcześniejszego przyprawiania mięsa. W zasadzie można od razu składniki kroić i wrzucać na rozgrzany ruszt z nierdzewnej blachy. Dużo boczku, dużo jaj. Do tego cebula i papryka. Pracy niewiele i jest uczta. […]

Czytaj dalej