Przepis na pyszne żeberka oraz szaszłyki z grilla. Majówka.

Druga część relacji z działań, które zostały wykonane podczas naszej firmowej Majówki, a w niej przepis na pyszne żeberka. Tak miękkie, że kostki z łatwością wychodzą. Zrobiliśmy też szaszłyki z grilla na długich szpadach. Było pysznie. Wypoczęliśmy i byliśmy syci. Czego więcej trzeba. Po takiej majówce aż się chce do pracy wracać. Praktyka u Praktyka – wyroby domowe na co dzień i od święta.

Składniki:

  • Żeberka – nie są to żeberka super mięsne, ale taka klasyka dostępna w dyskontach – u mnie 3 paski
  • do żeberek tylko sól zwykła – 1 łyżeczka na kg
  • do pieczenia żeberek – max szklanka ciemnego piwa.
żeberka surowe

Szaszłyki:

  • 1 kg chudego boczku – do niego 15 g soli zwykłej, łyżeczkę pieprzu (4g) i łyżeczkę ostrej papryki (3,5g)
  • 1 kg piersi z kurczaka – do nich 15 g soli zwykłej i 1 łyżeczka curry (3,5 g)
  • 1 kg wołowego udźca – do niego 15 g soli zwykłej, 1 łyżeczka suszonego estragonu (1,5g) i 1 łyżeczka mielonego czosnku (4 g)
  • 1 kg schabu – do niego 15 g soli zwykłej, 1 łyżeczka pieprzu (4g) i 1 łyżeczka mielonego czosnku (4g).

mięso na szaszłyki

Wykonanie:

Na majówkę jedzie się wypoczywać, więc przynajmniej część czynności należy wykonać przed wyjazdem. Tak też było w tym przypadku. To co zostało przygotowane umieściłem w pojemnikach a następnie włożyłem do większego izolacyjnego pojemnika transportowego i można było ruszyć w drogę.

Szaszłyki.

Do szaszłyków przygotowałem cztery rodzaje mięsa. Był to chudy boczek, piersi kurczaka, udziec wołowy i schab. Każde z tych mięs pociąłem w kostkę o wielkości właściwej dla rodzaju szaszłyka jaki planujemy zrobić w moim przypadku to było tak około 4 -5 cm. Po pokrojeniu dosypałem przyprawy, wymieszałem i ciasno umieściłem w pojemniku. Należy zrobić przynajmniej na dzień wcześniej i dobrze schodzić w lodówce. Oczywiście planowane były także warzywa i w tym przypadku były to: papryka w trzech kolorach, cebula i dodatkowo pieczarki. Zazwyczaj unikam mieszania na jednym szaszłyku warzyw i mięsa choć wyjątkiem o tej reguły bywa szaszłyk drobiowy. Piersi kurczaka bardzo szybko dochodzą i można je mieszać z warzywami. w pozostałych przypadkach mięsu jeszcze trochę brakuje, a warzywa bywają już zbyt mocno podpieczone.  Dlatego w tym przypadku na szpadach pomieszałem różne rodzaje mięsa czyli cztery różne smaki, a osobno zrobiłem szaszłyki warzywne.

Mięsa przyprawione

Ja jestem wygodny i mam obracarkę do szaszłyków, ale oczywiście można to zrobić bez tej technologii. Po prostu trzeba bardziej uważać i obracać szaszłyki na ruszcie. Dzięki pracy, którą wykonałem w domu to mogę grillować takie szaszłyki naprawdę niewielkim nakładem pracy. Wystarczy tylko je na szpikulce nadziać a potem okresowo na ruszcie obracać – albo obracają sie same.

mięso na szpadach

Istotne w tym przypadku jest to, żeby na grillu była w miarę równomierna temperatura. Dlatego rozpala sie go jednocześnie w wielu miejscach. Dzięki temu szaszłyki dochodzą równomiernie.

szaszłyki upieczone 4

Żeberka.

Żeberka klasyczne takie marketowe. Oczywiście uwielbiam żeberka mięsne, ale takie lepiej robić w warunkach domowych. Tutaj dodatkowy argumentem za wybraniem właśnie tego rodzaju żeberek było to, że innych planowanych posiłków było wiele więc takie mniej mięsne żeberka wpisywały się w plan.

Do przygotowania trzeba przystąpić przynajmniej 2 dni wcześniej. Z żeberek oczywiście należy zdjąć błonę od strony kości. Przyprawiłem je tylko solą zwykłą. Żadnych dodatkowych przypraw ale oczywiście nie ma zakazu i jeżeli macie na to ochotę, to możecie ich użyć. Po nasoleniu zapakowałem próżniowo i w tej postaci zebrałem na majówkę.

Przygotowanie żeberek.

Już na miejscu wyjąłem je z opakowania i osuszyłem ręcznikiem papierowym. W takiej wstępnie osuszonej postaci zebrałem je na ruszt w wędzarni, gdzie rozgrzałem i dosuszyłem a następnie wędziłem czereśniowym dymem w 60 stopniach do uzyskania lekkiego, ale wyraźnego koloru. Zajęło mi to około dwie godziny. Zależało mi szczególnie na aromacie dymu i lekkim kolorze. Potem żeberka przełożyłem do stalowego pojemnika i podlałem maksymalnie szklanką ciemnego piwa – może być porter. Ja użyłem mocniej chmielonej dark IPA. Pojemnik przykryłem i ponownie wrócił na rusz do wędzarni tym razem nastawiłem go na 150 stopni.

żeberka wędzone, żeberka pieczone

Może dla wyjaśnienia, bo majówka na wjeździe i wędzarnia to takie połączenie, które wywołuje znaki zapytania. Współczesne wędzarnie elektryczne są mobilne. To była nasza firmowa majówka, więc pojechał z nami nasz firmowy dostawczak, a w nim wędzarnie i grille. Właściciel miejsca, w którym przebywaliśmy nie miał problemu z udostępnieniem nam zasilania elektrycznego. Wędzarnią, którą zabraliśmy to była wędzarnia Borniak w wersji BBQ czyli oprócz wędzenia potrafiła także piec – stąd ta temperatura 150 stopni.

Żeberka w tej temperaturze przebywały trzy godziny w zamkniętym pojemniku i po tym czasie były bardzo mięciutkie i kostki bardzo łatwo z nich wychodziły. Jedyne przyprawy do sól, dym i ciemne piwo. Efekt bardzo dobry.  Pyszne mięciutkie i aromatyczne mięso, a pracy przy tym niewiele. Spróbujcie sami.

Wersja filmowa przepisu jest na YouTube.

Zostaw odpowiedź