Kiełbasa z cielęciny 😀 dawnym sposobem inspirowana

Kiełbasa z cielęciny – to rzadko spotykana kiełbasa, a jeżeli już do takiego spotkania dojdzie to często się okazuje, że całkowicie z cielęciny to ona nie jest. To w sumie nic dziwnego, bo surowiec do tanich nie należy i zwykle go na kiełbasy szkoda, ale to szlachetne i smakowite mięso nieraz uda się kupić nieco taniej. Najczęściej okazuje się, że ten tańszy zakup to poszarpany kawałek mięsa, a nie jednolita bryła i nada się jedynie na gulasz, potrawkę czy jak w tym przypadku kiełbasę.

Na wzmiankę o takiej kiełbasie natknąłem się w staropolskich przepisach kulinarnych – końcówka XVIII -go wieku. Nie każdego wtedy było stać na mięso, ale w bogatszych domach i cielęcą kiełbasę na gorąco jadano. Postanowiłem i ja tego spróbować, zwłaszcza, że skład jej mnie zaciekawił, bo oprócz cielęciny w recepturze zapisani słoninę, jajka, chleb i cebulę – od razu brzmi to jak pyszna kanapka więc długo się nie zastanawiałem. Cielęcina wymieszana z dodatkami dała smakowity efekt jako kiełbasa grillowana. Pycha – spróbujcie sami.

Składniki:

  • 1,7 kg cielęciny ( u mnie łopatka)
  • 0,2 kg słonina
  • 150 g białego chleba
  • 1 średnia cebula (lub ekwiwalent w postaci cebuli szalotki)
  • 2 żółtka ugotowane
  • 2 żółtka surowe
  • 32 g soli (na całość)
  • 1-2 łyżeczki pieprzu

Wykonanie:

Mięso, słoninę i chleb zmielić maszynką z użyciem oczka nr 8. Cebulę posiekać i przepłukać bieżącą wodą (nie dotyczy szalotki) w celu złagodzenia i dodać ją do zmielonego mięsa. Dodać sól, pieprz, 2 rozkruszone ugotowane żółtka oraz 2 surowe. Całość porządnie wymieszać i wyrobić, aż osiągnie kleistą strukturę.

Załadować nadziewarkę i napełniać jelita wieprzowe kalibru 28-30 skręcając w pętka o długości około 15 cm.

Finalizacja na 2 sposoby – z wody oraz z grilla (patelni grillowej). Parzenie 30 minut w wodzie o temperaturze około 80-85 st. C. Smażenie na grillowej patelni – około 20 minut.

W efekcie finalnym powstaje porządnie przypieczona, aromatyczna i pyszna kiełbasa grillowana i smaczna, ale już nie tak entuzjastycznie przeze mnie przyjęta wersja parzona. Chociaż przyznać trzeba, że w połączeniu z niezbyt ostrą musztardą wiele zyskała 🙂

Spróbujcie sami. Smacznego życzę

Wersja filmowa jest na YT https://youtu.be/vpe4NYNxO84

Jeżeli chcesz subskrybować kanał wystarczy, że klikniesz w ten link

Leave a Reply