Kiełbasa na gorąco – do pieczenia i grillowania

Tę wędlinę można z powodzeniem zrobić na grillu, grillowej patelni czy w piekarniku. Ja ją zrobiłem w wędzarni, ale wykorzystując jej funkcję BBQ czyli pieczenie w 150 st C i aromatyzowanie dymem. Tak przygotowaną kiełbasę można piec i grillować na różne sposoby. Można więc ją robić w pogodę i niepogodę.

Smaczna i aromatyczna kiełbasa, bardzo soczysta i z pazurem od pieprzu i papryki chili w płatkach. Dodatek smażonego na masełku wędzonego boczku wynosi jej smakowitość na wyżyny. Kiełbasa jest nadziewana w jelita wołowe o średnicy bliskiej 5 cm wiec to na prawdę solidna porcja. Podana na gorąco, pachnąca czereśniowym dymem i z chlebem domowego wypieku stanowi potężne źródło energii, której wystarczy na większość dnia. Spróbujcie ją wykonać. Sezon grillowana się rozpoczął. Czas przypomnieć sobie gdzie stoi grill, a potem sprawić by taka kiełbasa grillowa na nim się znalazła.

Składniki:

  • 1,2 kg łopatki wieprzowej
  • 0,3 kg wędzonego boczku
  • 170 ml jogurtu naturalnego
  • 20 g soli zwykłej – najlepiej kłodawskiej niejodowanej.
  • 2 łyżeczki suszonej cebuli (lub 1 średnia świeża)
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego
  • 1/2 łyżeczki papryki chili w płatkach
  • 1/3 łyżeczki kuminu (kmin rzymski)

Wykonanie:

Łopatkę w całości zmielić na najdrobniejszym oczku.

Boczek zmielić na oczku nr 8 i podsmażyć na masełku.

Przestudzony boczek dodać do łopatki. Całość posypać solą i przyprawami, porządnie wymieszać i na koniec dodać jogurt. Jego ilość jest znacząca dla tej masy mięsa wiec po dokładnym wymieszaniu całości struktura mięsa winna być idealna i nie wymagać żadnego dodatkowego płynu.

Dodatek jogurtu wprowadza do mięsa aktywne szczepy bakterii, przez co mięso na etapie wyrabiana będzie miało aksamitną strukturę, a wyrób gotowy zachowa sporo wilgoci i będzie pyszny w smaku.

Wyrobione mięso wprowadzić do jelit. Najlepiej jak będą to nieco grubsze jelita wołowe, ale nic się nie stanie jeżeli zostaną napełnione zwykłe jelita wieprzowe. Hm- jak już mówimy o alternatywach, to myślę, że uformowanie z tej masy mięsa kotletów lub innej bryły i grillowanie też da dobre efekty finale :-), ale wracając do kiełbasy…

Napełniane jelita nakłuć w wielu miejscach w celu odprowadzenia nadmiaru gazu podczas osadzania, jak i podczas pieczenia. Na czas osadzania u suszenia kiełbasy zawiesić w chłodnej spiżarni na 8 godzin. Jeżeli brak takiego miejsca – powiesić w lodówce.

Kiełbasę tę należy piec lub grillować i jednocześnie aromatyzować dymem. Na grillu można na ruszt podrzucać niewielkie porcje czereśniowego drewna. Ja tę operację wykonałem w wędzarni ustawiając jej temperaturę na 150 st C i czereśniowy dym podałem z generatora, który zasypałem czereśniową zrębką.

W zależności od grubości kiełbasy i sposobu obroki cieplnej czas kiedy kiełbasa osiągnie gotowość będzie różny. Najlepiej jest kontrolować temperaturę w środku kiełbasy i zakończyć proces, gdy wewnętrzna temperatura kiełbasy osiągnie 70-72 st C. U mnie kiełbasy trochę różniły się średnicą. Jedna była w wołowym jelicie wiankowym, a druga w jelicie środkowym . Cieńsza był gotowa po około 40 minutach.

Zacna w smaku i w aromacie, ze sporym pazurem wywołanym przez płatki chili. Zachęcam do wypróbowania.

Smacznego.

Wersja filmowa jest dostępna na YT https://youtu.be/1Lcj-CjMNGc

Zachęcam do oglądania i subskrybowania mojego kanału. Można to zrobić klikając TUTAJ

Dodaj komentarz