Słoikówka II, szybkie danie.

Słoikówka to szerokie określenie na wędliniarskie dzieła zapakowane do słoika. Zwykle są to rożnego rodzaju mielonki w stylu kiełbasianym, ale nie tylko.


W ciepłych porach roku często uczestniczę w wypadach w teren, pod namiot czy w spływach rzeką.
W warunkach terenowych posiłki zwykle wykonujemy proste, lecz powinny też być pożywne, bo podczas terenowej aktywności zużywamy sporo kalorii, które należało by uzupełnić.


Na takie okazje przygotowuję sobie dania w słoiku. Dzisiaj chciałbym przedstawić jedną z takich słoikówek. Są to upieczone i pasteryzowane w słoikach kawałki mięsa, które dodane do gotowanego ryżu, makaronu czy podsmażone razem z warzywami tworzą danie szybkie, łatwe w wykonaniu i smaczne, a że wykonane domowym sposobem wiec bez ulepszaczy i wypełniaczy.

Składniki na 4 kg mięsa:

  • Łopatka 4 kg
  • Słonina 0,2 kg (opcjonalnie)
  • Sól 60-70 g
  • Pieprz czarny mielony 2 łyżeczki
  • Majeranek 1 łyżeczka
  • Tymianek 1 łyżeczka
  • Ziele angielskie mielone 0,5-1 łyżeczki
  • Kozieradka 1 łyżeczka (zmielić)
  • Rozmaryn 1 łyżeczka (zmielić)

Mięso umyć i oczyścić z błon, a następnie pokroić w kostkę 1-2 cm. Ja osobiście wolę kilkucentymetrowe paski o tych gabarytach. Jeżeli dodajemy słoninę, podgardle czy tłusty boczek to należy go podoić zdecydowanie drobniej. Całość wymieszać z przyprawami i umieścić w lodówce co najmniej na kilka godzin, a można i na dobę.

Po tym czasie należy zdecydować w jakim naczyniu mięso przypieczemy. Może to być duża patelnia lub zwykły garnek, w którym na początku podpieczemy mięsko, a potem będziemy dusić by na koniec po odparowaniu jeszcze trochę przypiec. Można to robić w piekarniku w jakiejś brytfannie czy innym naczyniu żaroodpornym. Ja wybrałem rzymski garnek, ponieważ jest najmniej absorbujący i doskonale chroni swoja zawartość przed przypaleniem.

Garnek rzymski (mój ma pojemność 7 litrów) wcześniej wypełniam wodą (główne naczynie i pokrywę) by w swoje mikropory wciągnął porcję wilgoci. W trakcie pieczenia ta wilgoć będzie się uwalniała do wnętrza garnka i stworzy to unikalne warunki pieczenia charakterystyczne dla tych garnków.

Następnie przekładam mięso go garnka i lekko je ubijam. Garnek wkładam do zimnego piekarnika ponieważ musi się on powoli razem z piekarnikiem nagrzewać. Parametry pieczenia – 180-200 st C i termoobieg. Czas zależy od wielkości naczynia i cieplnych parametrów piekarnika. Przez pierwszą godzinę nie przeszkadzam w pieczeniu – zaglądam tylko da pewności, że wszystko jest OK. Po 1,5 godziny mięso jest scalone więc za pomocą łopatki rozcinam je na porcje mniejsze, aż zupełnie zostaną rozdzielone kawałki. Od tej pory zaglądam co 30 minut i mieszam. Przy każdym mieszaniu próbuję kawałeczek by sprawdzić czy już prawie gotowe. Jak nie to zostawiam na kolejne 30 minut, a jak tak to po wymieszaniu nie przykrywam garnka i zamykam go w piekarniku na 5-10 minut – podpiekam mięso. Powtarzam te krótkie cykle podpiekania w odkrytym garnku 2-3 razy… i gotowe. U mnie proces ten trwał prawie 3 godziny, ale dzięki rzymskiemu garnkowi nie musiałem się specjalnie skupiać na tym działaniu – działo się właściwie samo.

Po godzinie pieczenia
1,5 godziny pieczenia i po wymieszaniu
Mięso upieczone

Upieczone mięsko przekładam do słoików (wielkość zależy od przeznaczenia). W moim przypadku to słoiki mieszczące około 0,5 litra.

Pasteryzacja – 40 minut w temperaturze 80 st C. Na krótki czas przechowywania to wystarczy, ale jak chcemy przechować dłużnej to następnego dnia powtórzmy pasteryzację. To zapewni likwidację nie tylko form wegetatywnych drobnoustrojów, ale także tych, które były w stanie przetrwalnikowym. Przechowywanie chłodna i ciemna piwnica lub lodówka. Słoikówka po podwójnej czy też potrójnej pasteryzacji (
Tyndalizacji) potrafią długo wytrwać i w cieplejszych warunkach.

Przykłady zastosowań?

  • Ugotować ryż, kaszę czy makaron, a następnie wrzucić do gara zawartość słoika, wymieszać i podsmażyć.
  • Wrzucić na patelnię warzywa i zawartość słoika i razem podsmażyć.
  • Warzywa i ziemniaki wrzucić do wody i dodać zawartość słoika. W trakcie gotowania będzie gęstnieć. Gęstość dopasować do potrzeb.
  • Chleb czy bułka w jedną rękę, a w drugiej widelec do wydobywania zawartości słoika 🙂

Smacznego!

Przepis w wersji filmowej jest na YT https://youtu.be/pncMTKbl7X4

Leave a Reply