Zrobiłem kiełbaski bez osłonki, burgery, tosty w jajku i bez, oraz same jajka oraz wiele innych smakołyków. Wszystko to wykonując test 1 Griddle Cubion BBQ. To moje pierwsze działanie na tym sprzęcie, więc jeszcze trochę nieporadne, ale pomimo to starałem się nakarmić biesiadników. Udało się. Praktyka u Praktyka, ale tym razem to ja zdobywam doświadczenie.
Składniki do mięsa:
- łopatka wieprzowa – 4,5 kg
- 1 kg boczku
- 65-70 g soli zwykłej
- 2 łyżeczki pieprzu
- 2 łyżeczki ostrej papryki (u mnie to papryka wędzona)
- 1 łyżeczka płatków chili
- 1 cebula (około 150 g)
- 4 ząbki czosnku

Dodatki:
- 2 łyżeczki ostrej papryki – na jedną porcję
- 1 łyżeczka kminu rzymskiego – na jedną porcję
- Jeden słoiczek naturalnego jogurtu około 170 g
Składniki na 1 kg:
- łopatka wieprzowa – 0,8 kg
- 0,2 kg boczku
- 12-13 g soli zwykłej
- 1,5 g pieprzu
- 1,3 ostrej papryki (u mnie to papryka wędzona)
- 0,8g płatków chili
- cebula (około 25-30 g)
- 1 ząbek czosnku
- porcja naturalnego jogurtu około 30 g
Dodatki:
- 3,5-4 g ostrej papryki – na 1 kg
- 1,1 g kminu rzymskiego – na 1 kg
Pozostałe składniki uczty:
- Chleb tostowy
- jajka
- cebula
- papryka świeża
- pieczarki
- wiórki sera cheddar
- oliwa pomace

Wykonanie:
Chciałem w miarę wszechstronnie przetestować mojego grilla a w zasadzie to griddle ponieważ on jest nie z rusztem, a z płaską płytą. Chęci było sporo, ale doświadczenie dopiero miałem dopiero budować. Nie mniej rzuciłem się na głęboką wodę i na pierwsze moje działanie zaprosiłem gości mając nadzieję, że plamy wielkiej nie dam.
Chciałem działać wszechstronnie. Podstawą tej uczty miało być oczywiście mięso. Łopatkę i boczek po oczyszczeniu zmieliłem na najdrobniejszym oczku i zrobiłem to dwukrotnie. W trakcie pierwszego mielenia do maszynki włożyłem także cebulę i czosnek. Po zmieleniu dodałem przygotowane przyprawy oraz jogurt i bardzo porządnie wymieszałem. Tak przygotowane mięso należy przełożyć do dopasowanego pojemnika albo w inny sposób ograniczyć dostęp powietrza i umieścić w lodówce na jeden dwa dni.

Po tym czasie mięso należy wyjąć z lodówki i przygotować porcję lodowatej wody w ilości nie większej niż 100 ml na kg. Teraz mięso trzeba bardzo porządnie wymieszać dodając wodę w takiej ilości jaka zostanie przez mięso przyjęta. Masa mięsa ma się stać kleista i bardzo plastyczna. Jeżeli bryłę mięsa delikatnie poklepiemy z jednej strony to drgania powinny przenosić się po całej objętości a nie być tłumione. To jest oznaka dobrego wyrobienia.
Teraz mięso dzielę na trzy mniej więcej równe porcje. Pierwszą pozostawiam bez żadnego dodatkowych przypraw. Do drugiej dodaję dwie pełne łyżeczki ostrej papryki. To mięsko powinno być pikantne. Do trzeciej porcji dodaję pełną łyżeczkę zmielonego kminu rzymskiego. Ma bardzo charakterystyczny smak i aromat.

Mięso jest gotowe. Można je teraz umieścić w lodówce i przygotować pozostałe składniki biesiady. Można to oczywiście zrobić też wcześniej. W moim przypadku pozostałe składniki, które przygotowałem są wymieniane na początku tego artykułu.

Grillowanie.
Griddle to grill z płaską płytą. Zaczynałem od umycia tej płyty i rozgrzania jej. Ma być bardzo gorąca, co najmniej 190 stopni. Na gorąco przecieram ją jeszcze raz wilgotną ściereczką, a potem ten fragment powierzchni na który będę wykładał produkty lekko zwijam rafinowaną oliwą. Akurat taką, bo ma wysoką temperaturę dymienia.

Na początek robię takie kiełbaski bez osłonki. Przypomina to spotykane w Serbii Cevapcici czy w Bułgarii Kebapcze. Do ich wykonania używam nadziewarki i przez lejek wyciskam takie odcinki około 15 cm odcinam je i obok układam kolejne. Następnie z deski przekładam to na rozgrzaną płytę. Jak opiecze się jedna strona do kiełbaski te obracam o 1/4 obrotu i następnie dalej w miarę podpiekania. Bardzo szybko stają się gotowe. Mogę je zrobić z każdego z tych trzech rodzajów przygotowanego mięsa.

Kiełbaski te podpiekam na bieżąco, ale jednocześnie staram się urozmaicić biesiadę dlatego na płytę trafiają kapelusze pieczarek. Podpiekam je na początek od strony blaszek a potem obracam, posypuję solą ziołową i nakładam do kapeluszy wiórki sera. Pieczarki pieką się w miejscu gdzie niedawno były robione kiełbaski więc dodatkowo są aromatyzowane i nabierają smaku pieczonego mięsa.
To na początek, a co dalej?
Kolejny składnik biesiady to posiekana cebula i papryka świeża – w moim przypadku czerwona. Rzucam na płytę najpierw cebulę, przez chwilę podsmażam i potem dokładam kawałki papryki. Po wstępnym obsmażeniu posypuje je solą ziołową gromadzę w pryzmę i przykrywam miską ze stali nierdzewnej. Od dołu się podpiekają, ale pod miską szybko wzrasta poziom wilgotności. Dzięki temu jest bardzo trudno o przypalenie, a podsmażane warzywa szybko miękną. To podsmażanie odbywa się oczywiście w miejscu gdzie jeszcze niedawno podsmażane było mięso i tak jak pieczarki, tak samo warzywa uzyskują dodatkowe aromaty i smaki.

Czas na drugą postać mięsa czyli takie kotleciki. Zaszalejmy i nazwijmy to burgerami. Są z mięsa wieprzowego i w zależności od naszego wyboru mogą charakteryzować się jakimś konkretnym smakiem. Można je tylko opiekać po obu stronach, lub dodatkowo na opieczone nakładać warstwę sera. Można je podawać z warzywami albo na tostowym chlebie lub w bułce. Możliwości jest wiele.

Mogą też być jaja w różnej postaci.
Następnym składnikiem uczty są jajka sadzone. One też zyskują dodatkowe smaki i aromaty ponieważ równocześnie obok opieka się mięso. Wybija się je bezpośrednio na płytę, a gdy już się podpieką z jednej strony to za pomocą łopatki się je obraca. Do nich dodaje także sól ziołową. Alternatywnie można ich nie obracać, a przykryć stalową miską. Temperatura pod nią wzrośnie i z wierzchu też jajko zostanie ścięte, ale żółtko może pozostać trochę luźnie.
Nieodłącznym składnikiem tego typu biesiady jest też pieczywo. Mogą być bułki, ale ja miałem tostowy chleb. Wystarczy go wrzucić na ruszt, na którym jest wiele smaków bo biesiada trwa i tylko opiec. Można na niego nałożyć warstwą sera. Można też w postaci surowej albo już opieczonej takiego tosta zanurzyć w rozrobionym jajku i usmażyć na płycie. Mimo, że to jest takie proste to akurat taki chlebek był chyba najpopularniejszą potrawą z całej tej biesiady. W sumie nie dziwię się. Też mam sentyment do chleba obtoczonego w jajku które bardzo często jadłem w dzieciństwie.

Podsumowanie.
Jedna duża stalowa płyta pozwala wszystkie te rzeczy wykonywać równocześnie. Biesiada taka jest różnorodna, a tego rodzaju sprzęt jest bardzo wydajny i można nakarmić naprawdę sporą ilość osób. Do głowy już mi przychodzą kolejne pomysły które sprawdzę przy następnej imprezie.
Wersja filmowa przepisu jest na YouTube










Zostaw odpowiedź