Łopatka w wiśniowym syropie – BBQ przy -14 ❄ st. C

Łopatka w wiśniowym syropie to pieczeń dodatkowo aromatyzowana dymem. Wykonana w wędzarni z wykorzystaniem funkcji BBQ, ale z powodzeniem można ją wykonać na grilli i w zasadzie w piekarniku też, chociaż tu może być trochę trudniej aromatu dymu dodać bo nie zawsze da się ten dym z kuchennego piekarnika bez problemu wyprowadzić. Mięso peklowane na sucho z użyciem soli zwykłej i przypraw dających mały pazur. Po okresie peklowania mięso zostało nasączone wiśniowym syropem , który dodał ciekawych smaków owoców oraz karmelizowanego cukru.

Produkt finalny soczysty i pachnący dymem i smakowity. Mięso może być też inne, o podobnych walorach. Wędzarnia nada aromat dymu, a jej funkcja BBQ przypiecze powierzchnię mięsa nadając jej chrupkość nie zakłócając soczystości wewnętrznej mięsa. Pycha. Zachęcam do spróbowania.

Przyszło mi to pieczyste wykonań podczas prawdziwej zimy. Śniegu nasypało, a i mróz trzymał tęgo. Planowałem mięso dymić, a potem piec w wędzarni. Wędzarnia na zewnątrz. Zima była śnieżna gdy zaczynałem i taka została w dniu finalizacji tylko mrozu sporo przybyło. Miłem wiec obawy czy to się uda… udało się 🙂

Składniki:

  • 1,8 kg łopatka wieprzowa
  • 45 g soli zwykłej
  • 1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki
  • 0,5 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 100-150 ml syrop lub słodki kompot wiśniowy

Mięso natrzeć solą i przyprawami. Złożyć do lodówki na kilka dni – najlepiej nie mniej niż 7. Co dzień mięso obracać, żeby ta część, które była wilgotna na dole – znalazła się na górze.

Po tygodniu mięso zwilżać wiśniowym syropem lub słodkim kompotem (takiego własnej roboty użyłem ja). Słodki. Na tyle, że pić go samego da się, ale rozcieńczony 1/3 wiąż jest słodki. Mój kompot jest też baaardzo wiśniowy.

Przemywam pędzlem kilka razy, żeby mięso smakiem nasiąkło i odwieszam do wyschniędzia.

Wędzenie – 50-60 st. C około 2 godziny. Nie ma potrzeby wędzić do końca, chodzi o wyraźny aromat dymu i przyciemnienie koloru. Doskonale komponuje się do tego aromat dymu czereśniowego.

Po 2 godzinach koniec dymienia i czas na pieczenie. Ustawiam 150 st. C i obserwuję kolor – ma być mocno przypieczone, ale nie spalone – oraz temperaturę wewnątrz mięsa – 68-72 st C.

W wysokiej temperaturze mięso i niewielkie ilości cukru na jego powierzchni karmelizują, co znakomicie podnosi atrakcyjność aromatyczną i smakową mięsiwa.

Jeżeli proces będzie przerwany we właściwym momencie to łopatka będzie z zewnątrz spieczona, a w środku soczysta. Z wyczuwalnymi nutami wiśniowymi oraz z mocnym aromatem dymu. Pyszna porcja mięsa na gorąco, ale i po ostygnięciu też smakowita. A już w taki mroźny dzień – prawdziwa atrakcja 🙂

Spróbujcie sami – smacznego

Wersja filmowa jest na YT https://youtu.be/znddv_94ZDM

Jeżeli chcesz subskrybować kanał wystarczy, że klikniesz w ten link

Leave a Reply