Cydr z Jabłek – przygotowanie , tłoczenie soku , fermentacja i rozlew.

Cydr z Jabłek – pyszny cydr domowy z soku tłoczonego własnoręcznie. Zostałem obdarowany zacną ilością jabłek szampion i powstało z nich trochę domowych zapasów oraz ten cydr. Do jego wykonanie wydobyłem z piwnicznych półek trochę sprzętu, bo chciałem też zademonstrować tłoczenie, soku i jego przygotowanie do fermentacji, oraz przygotowanie butelek .

Cydr wyszedł pięknej barwy. Jego aromat jest mocny, a smak bardzo dobry. Z przyjemnością człowiek szklaneczkę napełnia. Jabłek czasami jest w naszym kraju nadmiar – nie pozwólmy się im marnować tworząc różne domowe przetwory oraz trunki. Domowy cydr jabłkowy to orzeźwiający i przyjemny trunek więc zachęcam do wykonania i radowania się wyrobem własnym

Składniki: na 13-14 litrów

  • Jabłka – zdrowe, soczyste i pachnące 20 kg
  • 1 saszetka drożdży do cydru
  • 200 g cukru brzozowego (opcjonalnie, jak chcemy złamać wytrawność cydru)
  • Cukier biały – (opcjonalnie – jak chcemy wytworzyć cydr mocniejszy lub w jabłkach było cukru za mało – standardowe ilości cukru powinny na cukromierzu wskazywać zakres 12-17 blg)

Dodatkowo może się przydać:

  • Środek do dezynfekcji i stabilizacji – np pirosiarczyn potasu
  • pożywka do droży – zwykła lub kombi
  • środek klarujący – klarowin

Ja tłoczyłem sok za pomocą pracy ramowej. Wcześniej musiałem przygotować miazgę z jabłek. Oto opis kolejnych czynnosci.

Jabłka należy przebrać odrzucając sztuki nadpsute. Umyć, rozkroić, usunąć ogonki i gniazda nasienne.

Rozdrabnianie – są różne sposoby na rozdrabnianie – tarka, maszynka do mięsa, siekanie… ja użyłem napędzanego wiertarką rozdrabniacza – skutecznego narzędzia tnącego.

Do rozdrobnionych jabłek dodałem pektoenzym, który pozwala zmaksymalizować ilość uzyskanego soku. Osłabia strukturę komórek owoców i łatwiej się je wytłacza. Po dodaniu go do miazgi pozostawiam całość do następnego dnia 9-15 godzin, a następnie tłoczę.

Po wytłoczeniu soku sprawdzam w nim zawartość cukru. Wskazanie cukromierza w moim przypadku było około 13 blg, co pozwala uzyskać około 5 % alkoholu bez dodawania cukru. Poziom maksymalny blg dla cydrów przyjmuje się 17 blg. Jeżeli cukromierz pokazuje poniżej 12 blg to należy dodać cukru w ilości pozwalającej na osiągnięcie żądanej mocy trunku.

Stabilizacja to kolejny etap. Nie wszyscy go wykonują poddając się siłom natury. Jeżeli jednak w naszym surowcu mamy jakieś niepożądane życie to może ono zniweczyć nasz wysiłek. Stabilizację wykonałem dodając pirosiaczyn potasu w ilości 1 g/10 litrów soku. Powoduje on oczyszczenie moszczu z dzikich drożdży i innych niepożądanych mikroorganizmów.

Czas działania jest krótki i po 2 godzinach możemy już szczepić nasz sok drożdżami.

Wybrałem drożdże do cydru strong – aby poradziły sobie z przetworzeniem dostępnego w soku cukru. Po zakończonej pracy efektem ich działania będzie cydr wytrawny, Żeby wytrawność tą złamać dodaję jeszcze cukru brzozowego w ilości 200 g. Drożdże się nim nie interesują wiec pozostanie w produkcie końcowym nieco łagodząc jego wytrawność.

Drożdże uwadniamy, czyli rozpuszczamy w przegotowanej i ostudzonej wodzie na 15 minut przed dodaniem do soku.

Fermentacja – jej przebieg powinien być następujący. Część burzliwa – 5-7 dni. W tym czasie jest intensywny przepływ gazów przez rurkę fermentacyjną. Część cicha – Po fermentacji burzliwej najlepiej jest przelać tworzący się trunek do drugiego przygotowanego pojemnika na okres 7-14 dni. Przelewamy w taki sposób by nie poruszyć osadów na dnie zgromadzonych. Po przelaniu na cichą możemy nie obserwować już zewnętrznych objawów pracy drożdży, albo będą nikłe.

Po 14 dniach butelkowanie. Ja użyłem butelek 0,75 l z zamknięciem mechanicznym. Ich przygotowanie polegało na umyciu i dezynfekcji. Tym razem zdecydowałem się na odkażenie środkiem dezynfekującym – był to pirosiarczyn sodu. Butelki i zamknięcia zostały po umyciu opłukane tym środkiem i pozostawione na 2 godziny do ocieknięcia.

W celu nagazowania cydru do każdej butelki dodałem około 6 g cukru (4 gramy dla butelko 0,5 l) . Drożdże w czasie jego przetwarzania uwolnią CO2 który to gaz wysyci nasz trunek.

Pierwszych kilka dni cydr w butelkach przebywał w temperaturze pokojowej, a następnie zniosłem go na 4 tygodnie do chłodniejszej piwnicy. Po tym czasie nadawał się do picia.

Wyszedł pyszny 🙂

Spróbujcie sami – smacznego

Przepis w wersji filmowej jest na YT https://youtu.be/Dfwrc_oEg64

1 komentarz

    • laura, 4 grudnia, 2019, 1:00 pm

    Odpowiedz

    Ciekawe, robi się prawie jak wino, tylko z samego soku.

Dodaj komentarz